Ból

Marzeniem twoim było moje szczęście,
pamiętam jak często pytałaś,
po co mi takie doświadczanie świata, skoro jego obrazy
fruwają nade mną bez szansy ich sięgnięcia.

Lecz mnie wydawało się,
że to ja fruwam nad tymi obrazami
rozściełając skarby świata i naginając wyobraźnię
do niechcianego dobra.

Spreparowany doświadczaniem dzisiaj wróciłem,
oto staję pobielony, w cieniu twoich stóp i ramion -
zdjęty pokorą marnotrawnych dzieci i bólem
liczę paciorki - za siebie, za prośbą braterską.
  • Autor notki: witold kiejrys
  • 16 lutego 2017, 18:04:15
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się